m
Był pogodny dzień więc wybrałam się do parku.Gdy tam dotarłam zobaczyłam pięciu idiotów, którzy chlapali się w fontannie.Zaraz, zaraz... Tak! To jest Mój brat Louis i jego czworo przyjaciół z zespołu One Direction.Tak, Moim bratem był Louis Tomilson.Chciałam się wrócić ale było za późno, bo zauważyli Mnie- co za pech! Podbiegli do Mnie i przywitali się ze Mną , przytulając się do Mnie więc byłam cała mokra.Ten Mój brat i jego pomysły... Można do głowy z nim dostać!
L:(T.I.) Jak jesteś już mokra, to może się z nami pochlapiesz w fontannie?
(T.I.):Nie, chyba zwario... Nie dokończyłam bo rzucili Mnie do fontanny. Byłam wkurzona, więc zaczęłam krzyczeć. Jak się opanowałam zaczęliśmy się wszyscy śmiać. Przechodnie patrzyli na Nas jak na Ufo.'A gdy fanki zorientowały się, że to Louis, Harry, Zayn, Naill i Liam, to wpadły w coś, czego nie można określić. Zaczęły płakać, śmiać się i piszczeć równocześnie. Prosiły o autografy i zdjęcia. Wreszcie dały nam spokój i mogliśmy wrócić do domu- tak mieszkałam z nimi. Poszłam wziąć prysznic. Gdy zeszłam na dół zobaczyłam: Hazze robięcego kolocję Lou i Zayna kłócąych się jaki film obejrzeć, Nailla grającego na tablecie i Liama czytającego książke. Podeszłaś do Harego i zapytałam się czy w czymś pomóc, powiedział, że sobie poradzi. Nie miałam co robić.Poszłam do swojego pokoju i włączyłaś laptopa.Weszłam na Facebooka i plotkowałam ze swoją najlepszą przyjaciółką. Harry zawołał Mnie na kolację więc zeszłaś na dół.No to teraz wystarczy rozegrać bitwę o jedzenie.Gdy skończyłam jeść postanowiłam pójść do kina,aby odpocząć od tych wariatów. Poszłam na horror a kiedy film się skończył strasznie się bałam.Wróciłam do domu po 20.00 i zrobiłam sobie kanapki. Jeszcze tylko toaleta wieczorna. Próbowałam zasnąć ale nie mogłam- bałam sie po filmie.Poszłam wię do pokoju brata i zapytałam czy może Mi jak za dawnych lat, zaśpiewać piosenkę- wówczas zawsze zasypiałam. Zgodził się.
Hej! Tu ~~Directionka2002~~ niedługo pojawi się 2 cześć tego opowiadania.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz